Myślę, że jest to dla Was tak samo ważny temat, jak wybór pierwszego tańca. Zauważyłem, że wiele par koncentruje się na tym, aby utwór dobitnie zawierał przekaz treści dla rodziców. Dlatego dość często wybieranym utworem jest song Urszuli Sipińskiej „Cudownych rodziców mam”, właśnie ze względu na słowa. I choć to melodia ładna, nastrojowa to bardzo oklepana, nie zaskakuje oryginalnością tak jak kiedyś. I aż boję się pomyśleć co by było… gdyby jej nie było:)

Najwyższy czas znaleźć alternatywę

Na szczęście istnieją inne piosenki, które pasują na tę chwilę. Może niekoniecznie wyciskają łzy na parkiecie, ale warto pokusić się o zmianę. Właśnie dlatego postanowiłem przygotować dla Was kilka innych propozycji. Niektóre z nich są dalekie od tradycyjnych kawałków, ale nuta pozostaje wciąż lekka i przyjemna.

  1. Radość najpiękniejszych lat –wersja Natalii Kukulskiej
  2. Song to my Parents – Keith Green
  3. Thanks to you to my parents

Zobaczycie, że zaskoczy to przede wszystkim gości, którzy będą zdziwieni inną melodią, a rodzice będą „podekscytowani chwilą” i na pewno im także się spodoba.

To czego nie polecam przyszłym parom to wybór piosenki w tym stylu. To jest moja osobista refleksja, lecz wybór należy do Was. Najczęściej pojawiające się propozycje z tego gatunku to: Podziękowanie dla rodziców – Cliver, To dzięki Wam – Preludium

Jeśli z różnych względów nadal macie z tym kłopot, to możecie wybrać opcję ostateczną, z którą również spotkałem się na weselach. Państwo młodzi, oprócz kilku zdań podziękowań do mikrofonu, poprzestali na toaście „sto lat dla rodziców”, zaśpiewanym razem z gośćmi.